19 października 2008

Studia informatyczne to magia

Znajomi moi często pytają się mnie czego ja się uczę na studiach informatycznych. Gdy odpowiadam, że na zajęciach piszemy algorytmy, mówimy jak działa komputer (na poziomie bramek logicznych), rozwiązujemy całki itp, to znajomi odpowiadają, że dla nich to czarna magia.

Jaka to czarna magia? - myślałem sobie - Wszystko to jest proste i logiczne! Jednak na pierwszych zajęciach z programowania funkcyjnego profesor UW Marcin Kubica (nie mylić z Robertem) wytłumaczył mi, że to jednak moi znajomi mają rację.

No bo co to jest magia? Cytując za Nową Encyklopedią Powszechną PWN jest to "Zespół działań, zasadniczo pozaempirycznych, symbolicznych, których celem jest bezpośrednie osiągnięcie (...) pożądanych skutków". Wszystko się zgadza, ale pójdźmy dalej.

Wyróżniamy przy tym następujące składniki działań magicznych:
- zrytualizowane działania
- materialne obiekty magiczne
- reguły obowiązujące przy praktykach magicznych
- formuły tekstowe mające moc sprawczą (zaklęcia)

Zrytualizowanymi działaniami jest na przykład wyłączanie komputera, logowanie się do sieci etc. Indeks i karta egzaminacyjna są materialnymi obiektami, które w istocie mają magiczną moc. Jest cała lista reguł obowiązująca przy praktykach magicznych (do sali komputerowej nie można wnosić jedzenia i/lub picia, nie wolno wnosić okryć wierzchnich ani dużych toreb... itp. itd). Natomiast formuły tekstowe mające moc sprawczą są istotą informatyki:
// Przykład formuły tekstowej mającej moc sprawczą

int main(void)
{
printf("Hello World!\n");
return 0;
}

Ale pójdźmy jeszcze dalej! Duch to obiekt niematerialny zdolny do działania. Spójrzmy na procesy obliczeniowe - nie można ich zobaczyć, ani dotknąć, ani powąchać, ale możemy obserwować skutki ich działania. Ba! Możemy się ich spytać o interesujące nas informacje.

Istna czarna magia!

Edit (01.01.2009):
Właśnie znalazłem, pasuje jak ulał. Z praw Murphy'ego:
Zasada Clarke'a:
"Każda dostatecznie zaawansowana technologia niczym nie różni się od magii."

3 komentarze:

Madzia pisze...

Uśmiechnęłam się szczerze czytając tę notkę :) Ależ Ty masz ciekawe podejście :) Czarna magia... :) ;*

Anonimowy pisze...

Zgadzam się, może być, że magia. Ale dlaczego u licha czarna???

sielakos pisze...

tiaa... ;]
a o dopiero początek.